high-carb, Indyjska, Kolacja, Przekąska, Samuraj, Słowo pisane, Śniadanie

Samurajskie naleśniki z indyjskim farszem ziemniaczanym

Hello Sweet World!😎

Nowy przepis pojawia się na blogu już w 2020. „Nowy rok, nowa ja” to raczej nie moje klimaty. Cele i zadania na nowy rok, owszem mają swoją wartość i sam je sobie realnie wyznaczam, ale chyba więcej pozytywnego przynosi podejście retrospektywne. Analiza minionego roku i wyciągnięcie konstruktywnych wniosków na przyszłość. Zanim więc przejdę do dzisiejszego przepisu, trzeba dokonać pewnego podsumowania.

Na gruncie osobistym, 2019 był rokiem olbrzymiej zmiany, w sposób znaczący wpływającej na moje priorytety. W konsekwencji, czasu na blogowanie było zdecydowanie mniej, choć i tak starałem się wszystko pogodzić. Przeglądając statystki dotyczące zeszłego roku, 2019 to tylko 20 nowych postów, ale i tak na blog zaglądaliście, nie tylko do najnowszych wpisów. W 2019 na blogu największe zainteresowanie budziły (sam jestem zdziwiony wynikami, wydawało mi się, że będzie się to kształtować zupełnie inaczej):

5. Śniadaniowa rewelacja – toskańskie jajka na szpinaku i pomidorach (KLIK)

00100lPORTRAIT_00100_BURST20190324085935701_COVER-02.jpeg

4. Śniadaniowa pizza z jajkiem (KLIK)

IMG_20180218_103915_611.jpg

3. Potrójnie czekoladowe surowe brownie z truskawkami (KLIK)

00000PORTRAIT_00000_BURST20191110093224562-01.jpeg

2. Magiczny wywar Panoramixa – czyli bulion z kości podstawa wszystkich dań (KLIK)

6c703ea76deb4468bccf7b6592e28f70

1. Keto lody czekoladowe (KLIK)

c7afbdb4-12a7-48fb-a344-669b887907f3

Treningowo, biorąc uwagę wszystkie okoliczności i chroniczny brak snu, 2019 nie był rokiem złym. Grunt to nie wymagać od siebie niemożliwego – formę życia już miałem 😉 Lekki spadek siły był do przewidzenia, grunt, że kondycyjnie udało się poprawić po dramacie jakim były pierwsze tegoroczne Openy, a i kilka nowych skill’ów udało się podłapać, jak na przykład długo wyczekiwany Ring Muscle Up (a nawet 3 w serii). Ogólnie więc muszę być zadowolony.

W 2020 życzę sobie tego samego, utrzymania lub lekkiej poprawy kondycyjnej, opanowania butterfly’a lub hand stand walk, a jak sen nadejdzie, to fajnie byłoby jeszcze trochę siły odbudować/zbudować.

Przechodząc już do przepisu, dzisiejsza inspiracja pochodzi od samego Gordona Ramsey’a. Oglądając ten filmik na YouTube’ie (KLIK) wiedziałem, że muszę odtworzyć te naleśniki w bardziej samurajskiej wersji 🙂 Siłą rzeczy bezglutenowy naleśnik nie będzie miał tak fantastycznej konsystencji jak u Gordona, ale naleśniki na mące ryżowej naprawdę wychodzą zaskakująco miękkie i elastyczne – grunt by nie przesmażyć ich zbyt długo, bo wtedy staną się kruche i rozwalające. Zdecydowanie dobrym pomysłem jest również zjedzenie ich od razu po przygotowaniu, wtedy na pewno nie stracą konsystencji.

Rozgrzewające naleśniki z lekko pikantnym, indyjskim farszem ziemniaczanym. W wersji samurajskiej równie apetyczne i zachwycające. Serwowane np. z jajkami sadzonymi będą idealną propozycją śniadaniową. Samodzielnie sprawdzą się jako dobry posiłek przed- lub potreningowy.

Przepis ma tą też zaletę, że stanowi kolejną odsłonę #zerowaste i wspaniały sposób na recykling nadprogramowych pozostałości ugotowanych ziemniaków.

88355AF2-1858-4E48-A25B-30862ADCE676

Składniki:

Naleśniki

  • 2 łyżeczki kuminu (całego, nie mielonego)
  • szczypta soli
  • mały kawałek imbiru
  • 1/2 papryczki chilli
  • 3 ząbki czosnku
  • oliwa z oliwek (do smażenia)
  • 1/2 szklanki mąki ryżowej
  • 2 jajka
  • 3-5 łyżek mleka napoju migdałowego
  • sól i pieprz dla smaku

Ziemniaczany farsz

  • szklanka gotowanych ziemniaków
  • łyżeczka gorczycy
  • biała cebula
  • łyżeczka mielonej kurkumy
  • sól i pieprz dla smaku
  • oliwa z oliwek (do smażenia)

Wykonanie:

  1. Na suchej patelni prażymy kumin z odrobiną soli. Gdy kumin zacznie uwalniać wspaniały zapach, całość skrapiamy odrobiną oliwy z oliwek. Dodajemy starty świeży imbir oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Po chwili smażenia, dorzucamy drobno posiekaną papryczkę chilli. Smażymy jeszcze przez kilka chwil, po czym całość przekładamy do dużej miski.
  2. Na tej samej patelni rozgrzewamy 3 łyżki oliwy z oliwek. Dodajemy ziarenka gorczycy, a po kilku chwilach pokrojoną w piórka cebulę. Gdy cebula się zeszkli, posypujemy całość łyżeczką kurkumy. Szybko mieszamy, a następnie na patelnię wrzucamy pokrojone na mniejsze kawałki ugotowane ziemniaki. Doprawiamy solą i pieprzem i dokładnie mieszamy. Wyłączamy gaz i zostawiamy patelnię na ciepłym jeszcze palniku, by ziemniaki dalej chłonęły aromaty.
  3. Do miski z kuminem, imbirem i czosnkiem dodajemy połowę mąki. Mieszamy. Napój migdałowy (3 łyżki) roztrzepujemy z dwoma jajkami. Dodajemy masę jajeczną do mąki i całość energicznie mieszamy. Dosypujemy pozostałą mąkę i jeszcze raz energicznie mieszamy. Powinniśmy otrzymać gęste ciasto naleśnikowe – jeśli jednak ciasto jest zbyt gęste dodajemy kolejną łyżkę napoju migdałowego (albo i dwie – w zależności od mąki). Doprawiamy solą i pieprzem.
  4. Rozgrzewamy dużą i szeroką patelnię. Smażymy naleśniki. Za każdym razem rozcieramy odrobinę oliwy z oliwek po patelni za pomocą ręcznika papierowego, mieszamy raz jeszcze ciasto naleśnikowe i dopiero wlewamy ciasto naleśnikowe na patelnię rozprowadzając je równomiernie co całej patelni. Po chwili smażenia, z pomocą silikonowej szpatułki podważamy naleśnika by bez problemu „jeździł” po poruszanej patelni. Jeśli potrafisz, obróć naleśnik za pomocą podrzutu, jeśli nie – do obrotu najlepiej wykorzystać talerz.
  5. Gotowe naleśniki wypełniamy nadzieniem i składamy je wedle upodobań (na pół lub zwijamy, w trójkąty przy dużej ilości farszu może być ciężko 😜).

BOOM!💪🏼

PROTIP – z przepisu wychodzi mi około 4-5 dużych naleśników, co stanowi dwie naprawdę sycące porcje. Serwując naleśniki z jajkami sadzonymi, ilość porcji zwiększy się do trzech 🙂

Smacznego!

Paleoszef.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s