Deser, Paleo

Batoniki dyniowe

Hello Sweet World!😎

Zgodnie z obietnicą, nie zostawiłem Was na długo z samym puree z dyni i pumpkin pie spice (KLIK) 😉 Przepis, na który duża liczba osób naprawdę czekała, został w końcu dopracowany, a następnie opisany. Udało się zejść w dół z słodkości, a jednocześnie zachować (większość) chrupkości spodu. Jestem mega zadowolony z efektu i jestem przekonany, że i Wam deser przypadnie do gustu 😜

Założenie deseru opiera się na wyraźnie zarysowanych kontrastach. Słodki chrupki spód. Klasyczne puree z dyni okraszone moją ulubioną pumpkin pie spice – nadaje całemu batonikowi charakteru i kolorytu. Dodatkowo, dynia łagodzi słodkość chrupkiej warstwy. Całość natomiast zwieńczona jest prawdziwie gorzką czekoladą, której smak uszlachetniam odrobiną grubozmielonej soli morskiej. Wszystko ze sobą idealnie współgra. Myślę, że dynia zyska, co najmniej, kilku nowych zwolenników 😂 Dyniowi fani będą natomiast z pewnością w siódmym niebie.

Dużą zaletą jest również czas przygotowania, który nie przekracza 20 minut. Godzina chłodzenia w zamrażarce i batoniki dyniowe można serwować.

Koniec gadania, zabieramy się do roboty.

Składniki:

I warstwa – „wafelek”

  • 2 łyżki masła ghee / masła klarowanego / masła od szczęśliwych krówek
  • 1/3 szklanki masła z nerkowców
  • 1/3 szklanki erytrolu
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanili

II warstwa – dynia

  • puree z dyni
  • łyżeczka pumpkin pie spice (KLIK)

III warstwa – czekolada

  • łyżka oleju kokosowego
  • 50g gorzkiej czekolady 99%
  • odrobina grubozmielonej soli morskiej (opcjonalnie)

Wykonanie:

  1. Na małej patelni, na małym ogniu, roztapiamy masło. Dodajemy masło z nerkowców, erytrol oraz wanilię i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.
  2. Podłużną, prostokątną foremkę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia.
  3. Zawartość patelni przelewamy/przekładamy (masa bardzo szybko tężeje) do foremki i równomiernie rozprowadzamy.
  4. W miseczce mieszamy puree z dyni z pumpkin pie spice, a następnie przykrywamy dynią I warstwę naszego deseru. Ponownie pilnujemy by puree z dyni zostało równomiernie rozprowadzone. Foremkę wstawiamy do lodówki.
  5. Na małej patelni, na małym ogniu, rozpuszczamy olej kokosowy. Dodajemy pokruszoną gorzką czekoladę i mieszamy, aż czekolada się rozpuści, a na patelni będziemy mieć jednolitą konsystencję.
  6. Czekoladą zalewamy puree z dyni. Kolejny raz pilnujemy by czekolada równomiernie przykryła pomarańczowy środek batonika. To jest moment w którym możemy wierzchnią warstwę opruszyć odrobiną grubozmielonej soli.
  7. Foremkę wstawiamy do lodówki na całą noc, lub na godzinę do zamrażarki.
  8. Wyciągamy schłodzony deser z foremki i kroimy na prostokątne batony.

BOOM!💪🏼


PROTIP – z podanej ilości składników, zasadniczo powinno wyjść 10 małych batoników. Tak przynajmniej sobie to rozplanowałem. Uczciwie przyznam jednak, że żadna z 3 finalnych prób nie przyniosła takiego racjonalnego podziału. Kończyło się na 6 większych batonach, a i tak musiałem mocno ze sobą walczyć (lub rozdawać próbne batony znajomym) by nie zjeść na raz pary lub wręcz kilku batonów.

Dyniowe batoniki to prawdziwa PETARDA, myślę, że staną się jednym z Waszych ulubionych deserów.

Koniecznie dajcie znać czy smakowało. No i oczywiście, podsyłajcie zdjęcia 😉

Paleoszef.

1 myśl w temacie “Batoniki dyniowe”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s